Dorota z Mątowów [historia i autorzy]

Dorota z Mątowów OFS lub Dorota z Mątów, właśc. Dorota Schwartze (ur. 25 stycznia 1347 w Groß-Montau w Prusach, zm. 25 czerwca 1394 w Marienwerder) − wdowa, tercjarka franciszkańska, rekluza, stygmatyczka, błogosławiona Kościoła katolickiego, w Niemczech uznawana za świętą.

Spis treści

Biografia

Urodziła się we wsi niem. Groß-Montau (dzisiejsze Mątowy Wielkie), położonej ok. 16 km na zachód od Malborka, w wielodzietnej i religijnej rodzinie jako siódme z dziewięciorga dzieci kolonisty niderlandzkiego Wilhelma Schwartze/Swartze/Swarcze/Swarze (niderl. Bauern Willem Swarte ) i jego żony Agaty (1304-1401). Zdaniem Güntera Grassa rodzice Doroty jako Wilhelm i Agata Swarze przybyli z Dolnej Saksonii. Według niektórych źródeł Agata była Polką, a Wilhelm - Niemcem . Została ochrzczona została 6 lutego tego samego roku w dzień pamięci patronki św. Doroty z Cezarei. Zdaniem Jana z Kwidzyna Dorotę ochrzczono dwa dni później: „Pośród tych dzieci była ona siódma, ochrzczona 8 lutego, doskonale wychowana w cnotach”.

Od najmłodszych lat wiodła życie pokutne. Mając sześć lat otrzymała dar ukrytych stygmatów i chciała wieść życie zakonne. W środę popielcową 6 lutego 1353 roku Dorota przystąpiła do pierwszej spowiedzi, a w Wielką Sobotę 8 kwietnia 1357 roku - do pierwszej komunii świętej. Jeden z braci Doroty został kapłanem .

W dniu 15 sierpnia 1363 roku., mając 16 lat, po śmierci ojca (ok. 1290-1359). i pod naciskiem najstarszego brata poślubiła starszego od siebie o ponad 20 lat mieszczanina gdańskiego Adalberta/Albrechta/Alberta (Wojciecha) Swertvegera/Swertfegera (w powieści Grassa - Slichtinga), z którym miała dziewięcioro dzieci i zamieszkała z nim po roku od zamążpójścia w Gdańsku w kamienicy na ulicy Długiej pod obecnym numerem 64. Małżeństwo nie było udane. Adalbert niekiedy dopuszczał się przemocy fizycznej wobec Doroty, próbując zmienić jej ekscentryczny tryb życia i nakłaniając w ten sposób do normalności. Stając się pośmiewiskiem płatnerzy i sąsiadów, mąż usiłował zmienić fanatyczne przyzwyczajenia Doroty i utrudniał jej uczęszczanie na mszę świętą oraz praktykowanie skrajnych ćwiczeń ascetycznych kosztem domowych i matczynych obowiązków.

W czasie panującej w 1373 roku epidemii zmarło troje ich dzieci, a w 1382, również w wyniku zarazy, kolejnych pięcioro. Fakty te miały wpływ na dalsze zachowanie męża. Epidemię i rodziców przeżyła tylko córka Gertruda, którą matka oddała do klasztoru benedyktynek w Chełmnie. Właściwiej byłoby jednak napisać, że Gertruda trafiła do klasztoru cysterek, albowiem w 1429 roku, jak podaje Jerzy Domasłowski, wydano ostatni dokument określający zakonnice z Chełmna jako cysterki.

Po stracie dzieci Dorota odbyła z mężem kilka pielgrzymek do różnych sanktuariów w Europie, a po śmierci męża udała się po raz pierwszy i na krótko do Marienwerder (dzisiejszy Kwidzyn) 22 maja 1391 roku, następnie zaś - po otwartym konflikcie z gdańskimi władzami kościelnymi - na stałe, w dniu 30 września 1391. Początkowo umieszczono ją w przytułku, potem została przygarnięta przez mieszczankę kwidzyńską, Matheę Quodemosse, by ostatecznie wynająć komórkę u Katarzyny Mulner. W Kwidzynie spowiednikiem Doroty został dawny dziekan wydziału teologii na uniwersytecie w Pradze Jan z Kwidzyna. O ile poprzedni spowiednicy, Radislaus i Mikołaj z Olsztynka, nie rozumieli potrzeb duchowych Doroty, o tyle krzyżacki dziekan kapituły, Jan z Kwidzyna, szybko uznał ją za mistyczkę dużej miary, przypominającą w swojej ascezie szkoły mistyczno-ascetyczne Niderlandów. Wbrew ówczesnym obyczajom Jan z Kwidzyna zezwolił Dorocie na częstą komunię świętą.

Prawdą jest, że Dorota zmarła we czwartek, 25 czerwca 1394 roku, w budynku pełniącym funkcję pustelni (rekluzorium) jako pustelnica (rekluza). Jej pogrzeb odbył się 28 czerwca 1394 roku, w wigilię Apostołów Piotra i Pawła; była to niedziela. Jak podkreśla Jan z Kwidzyna w swoim dziele Żywot Doroty z Mątów: nabożeństwa zaś żałobne za nią ciągnęły się do trzydziestu dni. W pierwszych dwu dniach (...) były one tak bogate i uroczyste: co do stroju, co do wielości świateł, co do wspierania ubogich, co do liczby i godności osób odprawiających i co do rozdawnictwa darów, że podobnych i równych przed tym dniem żadnej niewieście w kościele pomezańskim nie wyprawiono. Nie jest natomiast historyczną prawdą jakoby Dorota została zamurowana w małej celi przylegającej do prezbiterium kościoła katedralnego w Kwidzynie. Hipoteza ta, atrakcyjna ze względów głównie turystycznych, nie znajduje jednak żadnego potwierdzenia ani architektonicznego w obrębie rzekomej celi, ani źródłowego. Ze wspomnianego dzieła Jana z Kwidzyna jasno wynika, że rekluzorium było wolnostojącą budowlą położoną poza katedrą, lecz w jej pobliżu. Zostało wybudowane z cegły i drewna; niewykluczone, że było dodatkowo otoczone płotem. Do rekluzorium miał dostęp nie tylko spowiednik Doroty, czyli Jan z Kwidzyna, lecz także pielgrzymi. Dorota spotykała się z nimi i udzielała rad potrzebującym, za co niejednokrotnie była karcona przez Pana (Oblubieńca). Pustelnia została urządzona ubogo: stół, krzesło, łóżko. Jak zapewnia Jan z Kwidzyna, Dorota rezygnowała z wody do obmywań twarzy, nie potrzebowała także ustępu, ponieważ cały pokarm był przez nią wchłaniany. W rekluzorium były trzy okna i dwa dodatkowe otwory w murze. Jeden z nich, zewnętrzny, jako szuflada służył do podawania pustelnicy pokarmów, a drugi, wewnątrz rekluzorium, do przyjmowania eucharystii. Ten drugi otwór musiał być na wysokości mniej więcej podbródka klęczącej rekluzy. Z lektury Jana z Kwidzyna można wywnioskować, że jedno z okien wychodziło na wschód (z widokiem na katedrę), drugie – na zachód, a trzecie – na południe. W księdze siódmej, w rozdziale 29, Jan z Kwidzyna pozostawił potomnym informację na temat miejsca pochówku pani Doroty: (...) ciało Boga umiłowanej, drogocenny skarb, [ksiądz Jan Mnich z Elbląga] osobiście złożył w ziemi w kaplicy, w której przodków, mianowicie biskupów, jest pochówek.

Według kwidzyńskiego badacza, Bogumiła Wiśniewskiego, pustelnia Doroty z Mątów, tj. pustelnia właściwa wraz z przedsionkiem, została zbudowana poza katedrą, po jej południowej stronie, czyli od strony miasta. Wiśniewski uważa, że do dzisiaj zachowały się deski z przedsionka rekluzorium i znajdują się one w katedrze kwidzyńskiej. Kwidzyński historyk sugeruje potrzebę dokonania odwiertów archeologicznych we wskazanych przez niego miejscach, aby sprawdzić obecność albo brak pierwotnych fundamentów pustelni. Ma on także nadzieję, że badania dendrologiczne potwierdzą, że deski, które na myśli, rzeczywiście pochodzą z sieni kwidzyńskiej rekluzy.

W 2008 r. badania archeologiczne przeprowadzone w katedrze w Kwidzynie przez naukowców z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu ujawniły pod posadzką prezbiterium grób, który może być, według jednej z hipotez, grobem Doroty z Mątowów.

Duchowość

Duchowość Doroty przypomina duchowość devotio moderna i św. Brygidy Szwedzkiej. Jan z Kwidzyna spisał jej objawienia w dwóch dziełach w formie dialogu: Conffessiones i Apparitiones. Napisał także traktaty o jej życiu i duchowości Septililium i Liber de festis. Bł. Dorota znana jest także z krytyki upadku moralnego zakonu krzyżackiego i osoby Konrada Wallenroda.

Legendy

Legenda błogosławionej Doroty

„W 1410 r. po klęsce zakonu Krzyżackiego pod Grunwaldem Wielki Mistrz Zakonu Krzyżackiego Henryk von Plauen udał się do Malborka by bronić zamku. Zorganizował obronę, a następnie oddał się modlitwie, prosząc błogosławioną Dorotę by uchroniła Malbork przed rycerstwem polsko-litewskim i wojskami sprzymierzonymi. Dorota ukazała się mu we śnie, w noc poprzedzającą przybycie wojsk króla Władysława Jagiełły i obiecała, że uchroni Malbork od zdobycia, za cenę tego iż… Ciało von Plauena nie spocznie w Malborku i przez następne 600 lat miejsce jego pochówku będzie nieznane. Nadejdzie jednak dzień, kiedy następca Wielkiego Mistrza przybędzie na wezwanie Błogosławionej Doroty i z należytą godnością uczci pamięć poprzedników.”

W literaturze

Dorota z Mątów była pierwowzorem opisanej przez Adama Mickiewicza w powieści poetyckiej Konrad Wallenrod Aldony, zamurowanej w wieży zamku w Malborku, która przez wskazanie Wallenroda jako „tego, który «ich» zniszczy” przyczyniła się do wybrania go na Wielkiego Mistrza Zakonu.

Günter Grass w drugim rozdziale powieści Turbot (Der Butt) z 1977 roku (polskie wydanie 1995, Gdańsk), zatytułowanym W drugim miesiącu, przedstawił charakterystyczne momenty z życia Doroty Swarze-panny i Doroty Slichting-mężatki w jednej osobie. Autor-narrator przyjął na siebie rolę męża Doroty, Albrechta Slichtinga, i przeniósł się ze współczesności do "rozkwitłego gotyku", by w sposób niekorzystny dla Doroty z Mątowów zilustrować historię ich trudnego związku. Dorota nie jest dla Grassa reprezentantką świętości, lecz ekstrawagancji. Nie jest też ani dobrą żoną, ani matką, ani sąsiadką. Autor Turbota dostrzega jednak w przyszłej świętej (błogosławionej) przykład niedojrzałego jeszcze, lecz dramatycznego feministycznego sprzeciwu na miarę gotyku z końca XIV wieku, odważnego buntu kobiety przeciwko zastanemu porządkowi patriarchalnemu i przeciwko człowiekowi, za którego musiała wyjść za mąż bez miłości, bez wzajemności, by rodzić mu przez ponad dziesięć lat regularnie potomków: pięciu chłopców i cztery dziewczynki. Dorota z Mątowów stała się, jak uważa Grass, ofiarą swoich fanatycznych dążeń i spotkała ją ostatecznie śmierć. Mogła umrzeć wcześniej, na stosie, jako czarownica, mogła też umrzeć później, zostawszy za sprawą opata Jana z Kwidzyna, biskupów pomezańskich i najwyższych dostojników krzyżackich kandydatką na ołtarze. Historia postawiła na to drugie rozwiązanie, gdyż Krzyżacy z determinacją pragnęli mieć własną, wywodzącą się z Prus, patronkę pomocną Zakonowi w nadchodzącej wojnie z Polską.

Patronat

Błogosławiona Dorota jest patronką Prus i Pomorza, kobiet, matek, hutników-odlewników, latarni i różańca.

Dzień obchodów

Jej wspomnienie liturgiczne obchodzone jest w Kościele rzymskokatolickim w dzienną pamiątkę śmierci (25 czerwca), wspominana jest w niektórych diecezjach niemieckich oraz przez zakon krzyżacki.

W polskim Kościele katolickim ma rangę wspomnienia obowiązkowego w archidiecezji gdańskiej i warmińskiej oraz diecezji elbląskiej.

Parafie i kościoły

  • Parafia bł. Doroty z Mątowów w Gdańsku
  • Parafia bł. Doroty z Mątowów w Elblągu

Beatyfikacja i kanonizacja

9 stycznia 1976 roku papież Paweł VI podpisał dekret Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych zatwierdzający długotrwały kult Doroty z Mątowów. Uroczystości dziękczynne z tej okazji odbyły się w Gdańsku, w katedrze oliwskiej, 13 grudnia 1976 roku.

Zgodnie z normami, odtąd Dorocie z Mątowów przysługiwał tytuł pod jakim była czczona w Kościele. W Polsce była nazywana błogosławioną, zaś w Niemczech świętą, dlatego Dorota z Mątowów raz jest nazywana błogosławioną, raz świętą Dorotą.

Do głębokich czcicieli bł. Doroty należy Benedykt XVI. Zdaniem dr Justyny Liguz z Kwidzyńskiego Towarzystwa Kulturalnego brak jest dowodów na to, by zasadnie twierdzić, że w 1999 roku (lub każdym innym), Joseph Ratzinger jako ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary, odbył podróż do Kwidzyna i by wówczas w kaplicy błogosławionej Doroty z Mątowów modlił się przed jej wizerunkiem. Przekonujące wyniki badań związanych z tą kwestią J. Liguz przedstawiła na swoim blogu.

Pokaż ten artykuł na Wikipedia.pl

Tekst udostępniany na licencji Creative Commons: uznanie autorstwa, na tych samych warunkach, z możliwością obowiązywania dodatkowych ograniczeń. Zobacz szczegółowe informacje o warunkach korzystania.
Zasady zachowania poufności. O Wikipedii. Korzystasz z Wikipedii tylko na własną odpowiedzialność. Materiał pochodzący z Wikipedii został zmodyfikowany poprzez ograniczenie liczby przypisów. Wikipedia® is a registered tradmark of the Wikimedia Foundation.

Kategorie dla tego artykułu