Bombardowanie Warszawy (1939) [historia i autorzy]

Bombardowanie Warszawy – seria nalotów wykonana przez Luftwaffe podczas bitwy o Warszawę. Stolicy broniły pododdziały Ośrodka Obrony Przeciwlotniczej Warszawa (czynna OPL), bierna OPL oraz – do 6 września – Brygada Pościgowa. Ze względu na niepełne dane niemieckie (zniszczenie części archiwów pod koniec wojny) wszystkie szczegóły nalotów nie są znane.

Spis treści

Obrona przeciwlotnicza

Obrona przeciwlotnicza stolicy składała się z (dane ze strony IPN):

  • 72 dział kalibru 75mm
  • 24 dział kalibru 40mm
  • 7 kompanii przeciwlotniczych karabinów maszynowych
  • kompanii balonów zaporowych
  • kompanii reflektorów

W jej skład wchodziły ponadto 54 myśliwce Brygady Pościgowej.

Radio Warszawa podawało publicznie zaszyfrowane komunikaty – dla lotnictwa i artylerii przeciwlotniczej – o zbliżających się samolotach wroga; jeden z takich komunikatów stał się znany za sprawą wiersza Antoniego Słonimskiego Przeszedł! Koma trzy! W sekcji linki zewnętrzne znajduje się nagranie z oryginalnym meldunkiem informującym o nalocie.

Zniszczenia miasta

Zniszczenia miasta i straty w ludziach po stronie polskiej z powodu nalotów Luftwaffe są niemożliwe do ustalenia – w tym samym okresie trwało ostrzeliwanie artyleryjskie oraz walka na przedmieściach miasta. Ustalenie strat spowodowanych samymi tylko nalotami jest obarczone dużym błędem. Szacunkowe straty polskie z całego oblężenia zostały podane w artykule bitwa o Warszawę.

Bombardowanie dzielnicy żydowskiej

22-23 września 1939, gdy w kalendarzu żydowskim wypadał Jom Kippur po przerwie w bombardowaniach, Luftwaffe celowo skoncentrowała swój atak na cywilną dzielnicę żydowską w Warszawie; celami ataku były zabudowania cywilne i synagogi.

Opinie na temat nalotów

Opinie ogólne

Profesor Tomasz Szarota stwierdził w wypowiedzi na konferencji naukowej, że wielu ówczesnych świadków nalotu uznawało w swych dziennikach nalot z 25 września za „największe bombardowanie w dziejach ludzkości”. Przez 11 godzin 400 samolotów bombardowało miasto, Warszawiacy nadali temu dniu nazwę "lanego poniedziałku". W publikacji "Straty Warszawy" Tomasz Szarota przywołuje dziennik warszawianki Haliny Regulskiej

Regulska opisuje m.in. że niemieccy lotnicy celowo bombardowali szpitale, cmentarze oraz zniżali się wystarczająco nisko, aby ostrzeliwać ludzi z karabinów maszynowych. Regulska odnotowała zalecenie, aby nie podawać przez radio adresów szpitali oraz zdejmować z nich oznaczenia Czerwonego Krzyża, ponieważ zostają one wtedy natychmiast zbombardowane. Zdaniem niektórych historyków i publicystów głównym celem nalotów były gęsto zaludnione rejony Warszawy, gmachy użyteczności publicznej, osiedla domów mieszkalnych, obiekty kulturalne, szkoły i szpitale; te ostatnie zaś bombardowano celowo. Ponadto niektórzy niemieccy lotnicy zrzucali bomby na chybił-trafił (według podchorążego Gluth-Nowowiejskiego, literatura wspomnieniowa). Pułkownik Tomaszewski wspominał, że "bombardowano nie stanowiska bojowe naszych oddziałów, lecz głównie miasto i ludność". Naloty na Warszawę są również określane jako bandyckie oraz terrorystyczne, co potwierdza przebywający w oblężonej stolicy dziennikarz Julien Bryan (jego filmy znajdują się w linkach zewnętrznych). Według Andrzeja Rzepniewskiego jednym z dowodów zbrodniczej działalności Luftwaffe nad Warszawą mają być większe straty spowodowane nalotami w centrum miasta od dzielnic podmiejskich, które były bliżej linii frontu.

Adolf Hitler nawiązał do bombardowań Warszawy w swoim przemówieniu z 8 XI 1942, twierdząc że były one możliwie humanitarne i że pragnął ocalić kobiety i dzieci..

Opinie na temat zgodności nalotów z konwencją haską

Zdaniem profesora Szaroty i wielu innych historyków Warszawa w 1939 spełniała kryteria miasta otwartego, dlatego jego bombardowanie było zbrodnią wojenną i działaniem niezgodnym z konwencją haską. Według Szaroty sugestie, że niemieckie lotnictwo do 25 września ograniczało bombardowanie do ściśle ograniczonych celów, są ewidentnym kłamstwem. Według Cynka "naloty bombowe, choć ostentacyjnie skierowane przeciw określonym obiektom wojskowym, pozostawiały załogom wielką swobodę w atakowaniu zastępczych celów przygodnych i od pierwszego dnia wojny nosiły charakter niczym nieskrępowanej działalności terrorystycznej przeciw ludności cywilnej miast i wsi polskich, nie wyłączając intensywnych bombardowań miejscowości zupełnie pozbawionych znaczenia militarnego. Puck, Warszawa i Wieluń były jaskrawymi tego przykładami".

Opinie na temat lotniczej obrony Warszawy

.

Pokaż ten artykuł na Wikipedia.pl

Tekst udostępniany na licencji Creative Commons: uznanie autorstwa, na tych samych warunkach, z możliwością obowiązywania dodatkowych ograniczeń. Zobacz szczegółowe informacje o warunkach korzystania.
Zasady zachowania poufności. O Wikipedii. Korzystasz z Wikipedii tylko na własną odpowiedzialność. Materiał pochodzący z Wikipedii został zmodyfikowany poprzez ograniczenie liczby przypisów. Wikipedia® is a registered tradmark of the Wikimedia Foundation.

Kategorie dla tego artykułu